FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Co sądzą o Comie wasi rodzice i reszta domowników?
Autor Wiadomość

Aleksandra.66 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 08 Cze 2010
Skąd: Sadowne

Wysłany: Wto Cze 15, 2010 10:32 am   

Moja stara lubi nawet, często sobie słucha. Ostatnio nawet chciała jechać z nami na koncert :/
Ogólnie u mnie w domu natarczywie Comy słuchamy i ja i mój młodszy brat(19). Jeszcze młodszy (15) nienawidzi, mówi ze Coma to gówno, ale sam słucha muzyki z klimatu JP na 100%(ma w domu przesrane z tej racji) więc nie trzeba go słuchać. Ojciec to ma na wszystko wyje*ane (chleje) i nawet nie wie co to jest Coma. Babcia i dziadek bardzo lubią, również ostrzejsze kawałki :) :twisted:
_________________
Hello Shitty!
 
 
 

Everlong 
Zbyszek


Dołączyła: 27 Gru 2009
Skąd: Kwidzyn

Wysłany: Wto Cze 15, 2010 10:42 am   

Aleksandra wyluzowaną masz rodzinkę i super :ok:
 
 
 

TrującaRoślina 
Wola Istnienia



Dołączyła: 10 Cze 2010
Skąd: Żary

Wysłany: Wto Cze 15, 2010 7:09 pm   

Ojciec Come bardzo lubi. W sumie to od niego znam owy zespół... Matkę Coma raczej nie obchodzi, a rodzeństwa nie mam :D
_________________
Później, przeczuwam to podskórnie.
Wszystko nagle utnie się, przemieli na proch...
 
 
 

nostalgia 
Wola Istnienia



Dołączyła: 20 Mar 2010
Skąd: Rzeszów

Wysłany: Sro Cze 16, 2010 5:11 pm   

Kuzynka jak przyjedzie to uważa, że to depresyjna muzyka,a mama co jakis czas wspomni, że musi w końcu posłuchać tej Comy, ale zawsze zabraknie jej czasu :wink:
_________________
"Stań z losem twarzą w twarz, zareaguj, nie rezygnuj"
 
 
 

ma_ła 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 15 Cze 2010
Skąd: z nikąd, raczej.

Wysłany: Sro Cze 16, 2010 5:39 pm   

cóż. gdy mama usłyszała po raz pierwszy jakąś piosenkę, bodaj "chaos...", to wraz z początkiem piosenki powiedziała "o, jakiej ładnej muzyki słuchasz", później diametralnie zmieniła zdanie mówiąc, że "czegoś takiego, to ona by nie mogła słuchać". właściwie, to to normalne. specjalnie dla niej włączam zazwyczaj Norahę Jones, czy coś o podobnym klimacie.
z tatą moje gusta muzyczne spotkają się jedynie jakoś w okolicach Niemena, czy Krajewskiego. wiec, jeśli mamy słuchać czegoś razem, to idziemy na kompromis. on rezygnuje z diska, ja z comy.

co do reszty... siostrę zaraziłam innymi zespołami, comą póki co mi się nie udało, brat raczej gustuje w czymś zupełnie innym. babcia chyba nie słucha już muzyki. nie wiem, może jej comowego coś puszczę.
tak, czy siak, moje zamiłowanie do comy nie spotka się raczej ze zrozumieniem domowników : - ).
_________________
"mam smutne DNA."
 
 
 

Hime 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 17 Cze 2010
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Cze 17, 2010 7:18 pm   

Mama mówi:
"co ty w tych dziadach widzisz?!?"
tata nie ma swojej opini.
A braciszek to na COMcerty mnie zabiera, ma 2 koszulki comy (a ja 3 hih) w sumie to od niego znam owy cudowny zespół :P
_________________
` Trudno to zrozumieć lecz nic nie daje siły by żyć...
 
 

Żółwik87 
Zbyszek



Dołączył: 14 Gru 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: Czw Cze 17, 2010 9:24 pm   

Moi starzy nie rozumieją tych tekstów... Są zbyt prosto rozumowujący żeby się czegoś doczytać w tekstach Roguca dlatego nie lubią COMY :P Jak mają słuchać rocka to tylko z prostym tekstem gdzie nie trzeba się niczego doszukiwać xD
Mój brat i Jego dziewczyna która mnie denerwuje nie słuchają rocka... Słuchają Pop rocka i wszystkiego co nie ma odpowiedniej dla mnie nuty np. Hip-Hopy i rapy :P ,które mnie drażnią z kolei, ale na szczęście nie muszę się z Nimi widywać więc mam spokój :cool:
_________________
To ja... ten sam... już ponad rok sam...
 
 

nati(chimera) 
Zbyszek



Dołączyła: 15 Wrz 2009
Skąd: Chotynia

Wysłany: Sro Lip 07, 2010 10:39 am   

Co do moich starszych to trudno określić czy im się to podoba czy nie... :P Kiedyś tam ojciec coś sobie nucił, chyba 08 wojnę :naughty: A mamuśka... Tu jest większy problem, ona tego nie toleruje ani w kawałeczku, ma jakąś fobie na punkcie mocniejszej muzyki. Na szczęście aż tak mocnych głośników nie mam żyby pół wioski mnie słyszało więc sąsiedzi się nie czepiają:-)
 
 
 

Mała. 
Mały Jimmi


Dołączyła: 03 Lip 2010
Skąd: Bełżyce
Ostrzeżeń:
 1/3/4

Wysłany: Sro Lip 07, 2010 4:32 pm   

Moja mama ich toleruje i mówi że nawet są nieźli :naughty: Ale jak tylko puszczę głośniej np Nie wierze... to mówi żebym przyciszyła tych garkotłuków :O Tata nie ma zdania. Pewnie nawet nie wie że słucham takiego zespołu... Młodszy brat na początku twierdził że są beznadziejni ale teraz co jakiś czas sobie słucha :P A 3 letnia siostra bardzo ich lubi^^ Nawet śpiewa ze mną Sierpień a zwłaszcza moment : "Doskonale znika czas..." :D
_________________
F.T.M.O. <3.
 
 
 

Avarinek 
Mały Jimmi



Dołączył: 08 Lip 2010
Skąd: Polkowice

Wysłany: Czw Lip 08, 2010 8:07 pm   

A ja mam stosunkowo okej...rodzice to w końcu starzy metale :] matka kupiła pierwszą płytę COMY jeszcze jak byłem młody i głupi...poźniej matce sie znudziło, a ojcowi sie spodobało i kupił drugą :naughty: dał troche posłuchać no i...byłem w siodmym niebie więc kupiłem trzecią płytę :rotfl: no to historia mojej rodzinki wokoł COMY w pigułce, zupełnie jak z kamerą wśrod zwierząt...ja uwielbiam :D , ojciec lubi, a z kolei mamie już sie znudziło (cały rock, metal itp.itd.) Ponoć mają dla niej za smutne teksty.
_________________
Ku chwale jedynej wioski z wieżowcami w Polsce!!!
 
 

Unita 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 10 Lip 2010
Skąd: Italy

Wysłany: Sob Lip 10, 2010 1:50 pm   

Moja mama stwierdziła ze Roguc śpiewa jakby go brzuch bolał i jęczy :) nie lubi :P hehe. Siostra mi nawet koszulkę kupiła bo zauważyła ze ich uwielbiam :)
_________________
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych. Ludzie są albo czarujący, albo nudni.
 
 

kasia1110 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 14 Lip 2010
Skąd: Prudnik

Wysłany: Sro Lip 14, 2010 11:18 pm   

mój tato lubi słuchać tego wspanialego zespołu.. zresztą mama raczej też.. :)
nawet i brat poslucha pojedynczych piosenke. ;-)
_________________
Chciałoby się zacząć jeszcze raz,
Chciałoby odnaleźć zmarnowany czas,
Utracony w nas..
 
 
 

Níniel 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 02 Lip 2009
Skąd: Tychy

Wysłany: Pią Lip 23, 2010 11:35 pm   

Jeśli chodzi o rodzeństwo, a jest ich czworo, to każdy Comę akceptuje. Świadczyć o tym może fakt, że każdy był przynajmniej na dwóch comcertach i zna sporą ilość ich utworów.

Nikt z domowników nie jest jednak zafascynowany Comą tak bardzo jak ja. Dosyć często mówią mi, że przy mnie to Coma im się znudziła :-/ . Cóż... Co ja mam poradzić na to, że tak bardzo lubię dzielić się każdym newsem związanym z tym zespołem?! ;)

Co do rodziców, to musieli przywyknąć. Mamie zdarza się nawet, np. przy okazji gotowania, zanucić jakiś comowy utwór. Z resztą, rodzice powinni się cieszyć, bo Coma to chyba najlżejsza muzyka jaką mogą usłyszeć z głośników w naszym domu. Na tle muzyki, jakiej czasami słuchają bracia, dźwięki Comy są niemal jak kołysanki :D .

A kot? Chyba mu to obojętne. Jest w stanie zasnąć przy każdej muzyce :)

Podsumowując: Nie mam źle. Nikt mnie nie tępi za to, jakiej muzyki słucham.
_________________
"...W cichym podziwie ślepców dopełnia się czas..."
 
 
 

Martuskkkka 
Zbyszek



Dołączyła: 06 Maj 2010
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob Lip 24, 2010 3:40 pm   

U mnie w domu nastąpił przełom...moja mama powiedziała,że jej się nawet podoba ta Coma :D Mało tego przyznała też,że Normalsi nieźle grają...o mało z krzesła nie spadłam jak to usłyszałam :rotfl:
_________________
Czekanie sprawia,że gorzknieje cała słodycz w nas...
 
 
 

Radical 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączył: 15 Paź 2006
Skąd: Trzebinia, Kraków

Wysłany: Sob Lip 24, 2010 8:31 pm   

Mama twierdzi, że Coma działa na mnie depresyjnie, z czym się zupełnie nie zgadzam. Gitarowe granie jej nie przeszkadza, chodzi raczej o teksty. Lubi natomiast "Uciekaj, moje serce" w wykonaniu Roguca ;) Czasami nabija się z tego, że co jakiś czas chodzę na ich koncerty - "przecież tyle razy już byłeś, nie znasz ich na pamięć?" - typowy przykład rodzicielki, która nigdy nie odwiedzała podobnych imprez ;P Ogólnie jednak nie narzekam, mogło być gorzej, całkiem tolerancyjna z niej babka.
 
 

lao 
Wola Istnienia



Dołączyła: 05 Lip 2009
Skąd: Rawa Mazowiecka

Wysłany: Wto Lip 27, 2010 4:48 pm   

Gdy siostra nazwała końcówkę Spadam "zarzynaniem świń" i nie rozróżniła Kultu od Hurtu, postanowiłam edukację muzyczną i słuchanie przy niej muzyki zakończyć, więc jej stosunek do zespołu jest nijaki.
Tata. Po obejrzeniu przemówień Roguca na Fryderykach i stwierdzeniu że "na prawdę w porządku gość z niego", na Top Trendy czekał z wypiekami na twarzy. Niestety, wiemy jakie te Top Trendy były, więc tatuś o Comie już więcej nie wspominał. Jednak złego słowa nigdy od niego nie usłyszałam i do tej pory jest moim informatorem, jeśli gdzieś w tv coś o chłopakach usłyszy. Mamie podoba się wszystko, co jest krótkie i nie jest zbyt ostre. Bardzo podoba się jej głos Roguca.
Więc rodzina może nie szaleje na ich punkcie, ale toleruje i mi to pasuje w zupełności. :]
 
 
 

aisulkanr1 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 27 Lip 2010
Skąd: Stolica ; )

Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:09 am   

Moi rodzice nie cierpią Comy ;/ .
Ale mnie to nie interesuje.
Ja lubię Comę i to się liczy. ; )
_________________
Coma-Transfuzja.!
 
 

nati(chimera) 
Zbyszek



Dołączyła: 15 Wrz 2009
Skąd: Chotynia

Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:19 am   

aisulkanr1 napisał/a:
Ja lubię Comę i to się liczy. ; )


No właśnie! Jak coś się im nie podoba to po to ktoś wymyślił słuchawki, żeby w spokoju słuchać Comy i nie słuchać starych :wink:

Ja to już zrobiłam układ z matką i babcią. One 9-12 słuchają "Lato z Radiem" a ja 18-22 słucham Comy. I nie mam gadania :P Niestety za ten układ musiałam zapłacić- babci paczkę fajek i mamie zrobić ciasto... Ale warto było...
_________________
"Dopóki żyjemy, nie ma śmierci.
Gdy jest śmierć, nas już nie ma"
-Epikur
 
 
 

margaret 
Zbyszek



Dołączyła: 13 Gru 2008
Skąd: Opole

Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:25 am   

nati(chimera) napisał/a:
Niestety za ten układ musiałam zapłacić- babci paczkę fajek i mamie zrobić ciasto... Ale warto było...


to chore...Na szczęście moi rodzice już nie ingerują w to co słucham(wiele się zmieniło).Doskonale wiedzą,że to co robie w swoim pokoju to moja sprawa i to czego słucham tymbardziej.Omijają szerokim łukiem to miejsce.Na szczęście.
_________________
Zapominam-widzę tylko, co chcę widzieć
 
 

balcero 
Wola Istnienia



Dołączył: 15 Kwi 2009
Skąd: Trójmiasto

Wysłany: Pią Lip 30, 2010 4:36 pm   

U mnie tato nie wyobraża sobie dnia bez "Leszka" w wersji vinamp zapuszczonego z kompa. Mamie COMA kojarzy się wyłącznie z takim małym, wrednym owadem ze skrzydełkami (comar) natomiast brat słucha namiętnie, za nami wiele wspólnych comcertów. Co do babci to raz pomyliła "Ekhart" z jakąś pieśnią kościelną co mnie nieziemsko rozbawiło... :D
_________________
http://www.kciuk.pl/Zlobek-leniwcow-a13918
 
 

Martuskkkka 
Zbyszek



Dołączyła: 06 Maj 2010
Skąd: Łódź

Wysłany: Pią Lip 30, 2010 5:13 pm   

balcero napisał/a:
Co do babci to raz pomyliła "Ekhart" z jakąś pieśnią kościelną co mnie nieziemsko rozbawiło... :D

Dobre dobre haha jak ja kiedyś poszłam pokazać mojej babci autograf od całego zespołu to zwróciła najbardziej uwagę na podpis Roguca i zamiast przeczytać Rogucki to przeczytała Kupicha :-/ no myślałam,że tam padnę jak to usłyszałam. Ja zaczęłam zaraz krzyczeć (mam alergie na tego całego feela :dobani: ) jaki Kupicha babciu? :D Moja babcia troszkę niedowidzi :P Nie ma to jak babcie...
_________________
Czekanie sprawia,że gorzknieje cała słodycz w nas...
 
 
 

Mały Kamil 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączył: 30 Lip 2010
Skąd: Biała Podlaska

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 10:52 am   

u mnie jedynie młodszy brat (17 l.) jako tako ma świadomość, czego słucham. a jego stosunek wygląda mniej więcej tak: wchodzi do mojego pokoju, coś tam Comy gra. młody słucha, przechyliwszy głowę na bok, by w końcu wypalić: ' czemu on się tak drze?'. hm, ekspresja taka, nie?
_________________
-czo jeszt?
-nicz.
 
 
 

aisulkanr1 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 27 Lip 2010
Skąd: Stolica ; )

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 8:45 pm   

Martuskkkka napisał/a:
balcero napisał/a:
Co do babci to raz pomyliła "Ekhart" z jakąś pieśnią kościelną co mnie nieziemsko rozbawiło... :D

Dobre dobre haha jak ja kiedyś poszłam pokazać mojej babci autograf od całego zespołu to zwróciła najbardziej uwagę na podpis Roguca i zamiast przeczytać Rogucki to przeczytała Kupicha :-/ no myślałam,że tam padnę jak to usłyszałam. Ja zaczęłam zaraz krzyczeć (mam alergie na tego całego feela :dobani: ) jaki Kupicha babciu? :D Moja babcia troszkę niedowidzi :P Nie ma to jak babcie...

Dobre,dobre.
Twoja babcia jest na czasie przynajmiej ; ). Bo wie co to Feel ; ). :D

[ Dodano: Sob Lip 31, 2010 8:46 pm ]
[quote="Mały Kamil"]u mnie jedynie młodszy brat (17 l.) jako tako ma świadomość, czego słucham. a jego stosunek wygląda mniej więcej tak: wchodzi do mojego pokoju, coś tam Comy gra.
Ale wie przynajmniej co to Coma . ;)
I to się liczy ; ).
_________________
Coma-Transfuzja.!
 
 

Martuskkkka 
Zbyszek



Dołączyła: 06 Maj 2010
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 9:20 pm   

aisulkanr1 napisał/a:
Twoja babcia jest na czasie przynajmiej ; ). Bo wie co to Feel ; )

No niby tak...ale jak można Roguca z Kupichą pomylić? ehh.. :dobani:
Moja siostra ostatnio u mnie była i puściłam jej Skaczemy i jak tylko się teraz widzimy to ona cały czas mi teraz śpiewa Skaczemy do góry ludzie!Oszaleć można... Ja mam ogólnie dużo zabawnych sytuacji z moja rodziną :D
_________________
Czekanie sprawia,że gorzknieje cała słodycz w nas...
 
 
 

balcero 
Wola Istnienia



Dołączył: 15 Kwi 2009
Skąd: Trójmiasto

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 9:22 pm   

Ale i tak nic nie przebija reakcji mojej babci jak widzi wiszący na ścianie rękopis Leszka. Babcia jest u mnie przeważnie raz na dwa miesiące i zawsze wyskakuje z pytaniem: "wnusiu a cóż to tam wisi... zamiast święty obrazek lub krzyżyk powiesić to ty jakąś zapisaną karteczkę sobie powiesiłeś... a na cholerę Ci to..."

To ta babcia dla której Ekhart jest pieśnią kościelną :D :D :D
_________________
http://www.kciuk.pl/Zlobek-leniwcow-a13918
 
 

Martuskkkka 
Zbyszek



Dołączyła: 06 Maj 2010
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 9:30 pm   

balcero, to rzeczywiście Twojej babci nikt nie przebije. Super masz babcię :wink: Moja babcia po obejrzeniu Comy na Top trendach stwierdziła tylko,że no ładnie zagrali tylko po co on tak na początku krzyczał? :rotfl:
_________________
Czekanie sprawia,że gorzknieje cała słodycz w nas...
 
 
 

patu 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 19 Cze 2010
Skąd: Leżajsk

Wysłany: Sob Lip 31, 2010 11:49 pm   

Moja rodzina w ogóle nic nie sądzi na temat muzyki, której słucham. Rodzice są tak obojętni, że aż mnie to czasem denerwuje. :P Czego bym nie puściła, ktoś przychodzi i zamyka mi co najwyżej drzwi od pokoju, żeby nie było słychać w całym domu.
Ostatnio jednak nastąpił przełom i moja mama wyznała, że podobają jej się Święta, a dokładniej fragment z 'boję się...' Coma wywołuje w mojej rodzinie reakcję, więc coś w tej muzyce musi być.
A jak już zeszło na babcine gusta, to moja, jeśli coś mi się podoba, niezależnie od tego, czy to Coma, czy jakaś satanistyczna, deathcore'owa rąbanka, zawsze powie, że ładne. :rotfl:
 
 

puella aeterna 
Zbyszek



Dołączyła: 20 Lis 2008
Skąd: z moich miejsc

Wysłany: Nie Sie 01, 2010 12:25 am   

patu napisał/a:
A jak już zeszło na babcine gusta, to moja, jeśli coś mi się podoba, niezależnie od tego, czy to Coma, czy jakaś satanistyczna, deathcore'owa rąbanka, zawsze powie, że ładne.

To jak z moim dziadkiem. Zawoziłam go ostatnio do lekarza, a że w samochodzie wożę CD Comy z koncertu w Arenie i automatycznie się włączyło, to sobie poleciało i pytam go czy mu się podoba, a on na to "No całkiem ładne". Myślałam, że padnę. Chociaż żaden to komplement, bo dziadek o muzyce wie nie więcej jak to, że ona po prostu istnieje ;)
Jakiś czas temu zaznajomiłam z Comą tatę. W sumie kiedyś 'zmusiłam' rodziców do obejrzenia 'Trujących roślin' jak były Top Trendy, ale wtedy tata nie powiedział nic, a mama tylko skomentowała zmianę koloru włosów jednego z muzyków :sly:
Ostatnio natomiast w identycznej sytuacji jak z dziadkiem, tata przesłuchał ze mną obie płyty z Areny (dłuższa trasa to była), nie skomentował żadnego przekleństwa, darcia, nie kazał ściszać, nic, a a prośbę o komentarz powiedział 'Takie sobie'. Jego wiedza o muzyce jest podobna jak wiedza mojego dziadka, co się w sumie chwali, bo przynajmniej jest dobrym towarzyszem podróży, nic mu nie przeszkadza w głośnikach.
_________________
Kochać to dać komuś władzę, by mógł Cię zabić.
A ja nie chcę umierać.
 
 

Gumiś 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 22 Sie 2010
Skąd: C-n

Wysłany: Nie Sie 22, 2010 8:26 pm   

Moim rodzicom Coma podoba, sami wychowywali się na muzyce rockowej i metalowej. A bratu się Coma znudziła po jednym przesłuchaniu pierwszej płyty...
 
 

silencemyboy 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 22 Sie 2010
Skąd: J-ce

Wysłany: Nie Sie 22, 2010 11:42 pm   

Moi rodzice tolerują Comę i byli wczoraj ze mną na koncercie, bo ktoś zawieść mnie musiał.
Ogólnie Comy nie znają dość dobrze, tylko czasami jak coś usłyszą.
Ale po koncercie zaczęli się coś interesować, szczególnie mama.
Bo tacie coś nie podchodzą, dla niego są za ostrzy.
Ogółem ich głównie satysfakcjonuje happysad, bo jest melodyjny i wpada w ucho.
Ale do Comy nic nie mają.

I jeszcze pozostał mój brat, który ma lata.
Jak na jego młody wiek to skacze do nich i każe mi puszczać od nowa niektóre piosenki.
Sądzę, że za parę lat będzie ze mną na ich koncerty jeździć.
_________________
Boję się,
Niepojęta moc.
Zachwyciło mnie samo zło,
Samo zło.
 
 

Majena 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączyła: 23 Sie 2010
Skąd: Chorzów

Wysłany: Pon Sie 23, 2010 11:46 am   

Mieszkam jeszcze póki co z moją kochaną rodzicielką, także chcąc / nie chcąc czasem coś usłyszy, a ja za kolei nigdy nie słyszałam jakiś szczególnych narzekań czy żalów z Jej strony na temat mojego gustu muzycznego.
Może wynika to z faktu, że w młodości sama preferowała właśnie taki rodzaj muzyki ;-)
_________________
Każdy człowiek ma to na co się odważy (:
 
 

floyd 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączył: 23 Sie 2010
Skąd: B-cze

Wysłany: Pon Sie 23, 2010 8:18 pm   

Mojemu tacie Coma nie przeszkadza, aktualnie właśnie zgrywam mu mp3 na telefon, mama nie zwraca na nią uwagi tak szczerze. Ona jest dalej mimo upływu lat zafascynowana Republiką. Tata zaś mnie zaskoczył, bo on to raczej takie coś jak Slayer czy Pantera, Iron Maiden czy AC/DC, a teraz ostatnio Coma mu zaskoczyła i Strachy na Lachy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Template created by szpak