FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kasiak
Sob Lut 06, 2010 2:29 pm
09.12.2009 - Warszawa [TRASA HIPERTROFIA 2009]
Autor Wiadomość

szisza 
Wola Istnienia



Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: Sro Gru 09, 2009 4:13 pm   

Tylko zachowujcie sie tam jakoś,jak na publike Comy przystało;)
Żeby było co ogladać na dvd :ok:
_________________
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie: wpierw grały zmysły, potem sumienie.
 
 

michaczuuu 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączył: 09 Gru 2009
Skąd: Maków Maz

Wysłany: Sro Gru 09, 2009 4:28 pm   

Ktoś mógłby potwierdzić o której startuje Coma ?
Za info z góry dzięki !!!
 
 
 

Kubrick 



Dołączył: 24 Lis 2005
Skąd: KrakóVW

Wysłany: Sro Gru 09, 2009 4:34 pm   


2 minuty klikania z ladowaniem ofi wlacznie.
_________________
TDI engines are for senior citizens
Nie dołącz do tej listy, poznaj i zastosuj kilka prostych zasad.
Skargi, wnioski, zażalenia
 
 
 

matteo 
Mały Jimmi



Dołączył: 11 Wrz 2005
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:31 am   

Kubrick: I co Ci wyszło dobrego z tego klikania?
Bo to co było na plakatach różniło się mocno od tego co znajdowało się na biletach...
A i tak się okazało, że wejścia otworzyli około 19:45, a Coma zaczęła grać o 20:30,
zresztą według planu wywieszonego "w" i "na" Arenie Ursynów - oficjalnego planu.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hmnnn, co do samego koncertu? TRZYGODZINNA ReEEeEEeEEEeeeEeEewelacja :clap:
Coma w świetnej formie, wymyślna scenografia, b.dobre światła i eksplozja audiowizualna!
Już się nie mogę doczekać wydawnictwa DVD (a może i Blu-Ray?) !!!

Ufff... Zbyszek, Leszek, 100 Tysięcy Jednakowych Miast, Popołudnia Bezkarnie Cytrynowe,
jako niespodzianka (werble poproszę...) DYSKOTEKI z układem choreograficznym :D
Oj dużo tego było, dużo i pięknie. A teraz... idę spać.


BTW: Jedyne czego mi zabrakło to "Ekhart" :luka:
 
 

Guzi 



Dołączył: 11 Paź 2004
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:46 am   

matteo napisał/a:
DYSKOTEKI
matteo napisał/a:
Leszek


i teraz zaluje ze urlopu sobie nie przedluzylem... w pracy i tak nic nie robie :/
_________________
"Ide mlody, genialny i trzymam rece w kieszeniach"
 
 
 

sofronov 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączył: 10 Gru 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:47 am   

Koncert fantastyczny tylko dzwiękowca wysłałbym na Sybir
 
 

drummer_lodz 
Mały Jimmi



Dołączył: 20 Paź 2009
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:49 am   

u was też za dużo basu?
_________________
It's time for you and me to fuck the law.
 
 

matteo 
Mały Jimmi



Dołączył: 11 Wrz 2005
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:55 am   

Guzi napisał/a:
i teraz zaluje ze urlopu sobie nie przedluzylem... w pracy i tak nic nie robie :/

Nie łam się, nie wszystko stracone :)
Materiał zarejestrowany. Oby tylko nie było tak jak z nagraniami z Toya Studios (tfu, tfu!)


sofronov: Racja, ale dzięki temu będą mieli bardzo dobrą sumę do wydawnictwa DVD.
Poza tym nie było źle, byłem już na wielu zmasakrowanych akustycznie koncertach Comy,
ten z Areny Ursynów zaliczam raczej do puli milszych doznań i wrażeń dźwiękowych.
 
 

puella aeterna 
Zbyszek



Dołączyła: 20 Lis 2008
Skąd: z moich miejsc

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:08 am   

Rzadko tu zaglądam i rzadko piszę, więc dziś nadrobię :-)

I już po koncercie, nie pamiętam dokładnie setlisty, ale zaczęło się Zaprzepaszczonymi, potem pojawiły się (kolejność przypadkowa):
Pierwsze Wyjście z Mroku, Czas Globalnej Niepogody, Chaos Kontrolowany, Zbyszek, Spadam, Skaczemy, Tonacja, Trujące Rośliny, Transfuzja, Święta, System, Zero Osiem Wojna, Nie ma Joozka, Schizofrenia, Zamęt.
Na bisach Listopad, Popołudnia Bezkarnie Cytrynowe, Sto tysięcy, Cisza i Ogień, Świadkowie Schyłku Czasu..., Leszek Żukowski. Chyba niczego nie pominęłam :-)

W międzyczasie jako bonusik zagrali "Dyskoteki" :-) Wyszły cztery panie na scenę i sobie "tańczyły".

Co do samego koncertu na pochwałę zasługuje oprawa sceny (ściana na wstępie, potem te drzwi), chociaż to ze potem wielkie styropianowe kawałki tej ściany walały się po ludziach było już mniej przyjemne, oberwałam nimi parę razy, wbrew pozorom nie było to lekkie :D Efekty audiowizualne też na plus, widać że te kwestie były przemyślane i fajnie dopracowane.

Przyczepiłabym się do oświetlenia, myślałam że będzie z większym rozmachem, a było zwyczajnie (a może to kwestia tego, że jestem niska i nie wszystko widziałam :D ;) ). Nagłośnienie - bywało lepsze :/
Chłopaki zagrali na poziomie, miałam wrażenie że gdzieśtam się nie zgrali, zobaczymy na DVD, bo pewności nie mam. Głos Roguca w porządku, choć zdarzyło się kilka niedociągnięć i mało przyjemnych dźwięków :/
Kontakt z publiką, nie wiem, dawno na koncercie nie byłam (chyba okey skoro wszedł/wskoczył w tłum, z kimś tam zagadał, zagrali to o co ludzie prosili i przekazał, że "Konrad kocha Izę" :D ), ale rozwaliło mnie jak przy Schizofrenii ludzie powtarzali różne odgłosy po nim, a potem różne odmiany śmiechu, aż Roguc powiedział "Nie dajcie zrobić z siebie wariatów/idiotów" czy jakoś tak, być może odnosiło się to do utworu, a być może nie :sly: Czasami mam wrażenie, ze nawet beknięcie by po nim powtórzyli.
Bardzo fajnie wyszło akcja przed bisami, kiedy wyjechali na takiej jakby małej platformie wysoko nad sceną - w sumie tylko przejechali, machali i robili jakieś tam dziwne pozy, ale niemniej jednak ciekawie to wyglądało :D

Co do publiki, standardowo, była kultura, trafiło się i bydło.

Podsumowując, były koncerty, które zrobiły na mnie większe wrażenie (chociażby Kraków w grudniu 2008).
Na Arenę poszłam z ciekawości, na zasadzie - sprawdzić co wymyślą. W ciągu ostatnich paru lat mój stosunek emocjonalny do muzyki Comy ulegał różnym transformacjom, teraz zmierza ku neutralności zmieszanej z sentymentem i stąd pewnie takie moje wrażenia.

Nie powaliło, ale podobało się i nie czuję się zawiedziona. Doceniam cała pracę i wysiłek jaki został włożony w przygotowanie się do koncertu, zarówno zespołu jak i całej rzeszy ludzi, których nie było widać.

Jeśli ludzie od montażu nie nawalą, powinno wyjść z tego coś całkiem dobrego :-)


PS. Piąty chyba raz poprawiam swój wpis, bo ciągle coś mi się przypomina.
Mała uwaga, ale to do organizatorów - jak można nie przygotować odpowiedniego zaplecza jeśli chodzi o szatnię? Mnóstwo ludzi nie mogło zostawić kurtek, bo "już nie ma miejsca", "już nie ma wolnych numerków" i "proszę to sobie zabrać na salę", niefajne to było. Jednak maślane oczy a'la kot ze Shreka robią swoja, dzięki Bogu nie musiałam tego targać ze sobą. Pozdrawiam zatem Miłego Szatniarza :sly:
_________________
Kochać to dać komuś władzę, by mógł Cię zabić.
A ja nie chcę umierać.
Ostatnio zmieniony przez puella aeterna Czw Gru 10, 2009 1:27 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

florek 
Wola Istnienia



Dołączyła: 19 Paź 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:26 am   

Drodzy Comowicze, znalazłam aparat w pobliżu sceny!
Osobę, która zagubiła aparat zapraszam na priv. :)
_________________
Ginie nadzieja i moc, rośnie apetyt na zło.
 
 

puella aeterna 
Zbyszek



Dołączyła: 20 Lis 2008
Skąd: z moich miejsc

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:29 am   

florek napisał/a:
Drodzy Comowicze, znalazłam aparat w pobliżu sceny!
Osobę, która zagubiła aparat zapraszam na priv. :)


O, a ja mam coś mniej cennego, ale jeśli ktoś nie wie co się stało z tego czarną obudową od telefonu (obstawiam, że to NOKIA), to mam ją ja :D Znak szczególny - jakaś żółta naklejka w kształcie elipsy.
_________________
Kochać to dać komuś władzę, by mógł Cię zabić.
A ja nie chcę umierać.
 
 

Kamyk87 
Leszek



Dołączył: 07 Lis 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 5:44 am   

Właśnie wróciłem do domu :) Powiem tak, na żadnym koncercie nie dostałem takiego wycisku jak na tym. Pod sceną istne szaleństwo, gorąco jak diabli, trochę życie utrudniały nierówności płyty i brak powietrza ;) Setlista super, właśnie tak to sobie wyobrażałem, Dyskoteki? :mrgreen: Najlepsze co mogło mnie spotkać :D Choćby dla tego jednego utworu warto było jechać. Scenografia pomysłowa, motyw ze ścianą bardzo mi się podobał :D Warszawa i reszta świata, dzięki za doskonałą zabawę!
 
 
 

maddieplayer 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 07 Gru 2009
Skąd: Wwa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 8:04 am   

Zgadzam się. Wycisk był. Nie grali pod publiczkę choć sugestie publiczności brali pod uwagę.
Jedynym minusem była ochrona.
 
 

kamariot89
[Usunięty]

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 8:41 am   

Chłopcy się postarali, zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie :ok:
Dominik znowu pokazał na co go stać, widać że był w żywiole
Co do setlisty - zaskoczył mnie jeden utwór ''DYSKOTEKI;) reszta standart .
Nie żałuję ,że pojechałam! Wręcz przeciwnie cieszę się ,że moglam tam być!!!

Gratuluję Chłopaki! :clap:

Jestem z Nich dumna;]
O!
 
 

jaska101 
Mały Jimmi



Dołączyła: 01 Mar 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:05 am   

Cytat:
"Nie dajcie zrobić z siebie wariatów/idiotów" czy jakoś tak

debili :)

Coma super, moja szyja mniej super, gardło jeszcze gorzej, a mój dzisiejszy egzamin... lepiej nie mówić ;) szkoda jednak, że tego smoke'a nie zagrali... I szkoda, że koszulek zabrakło :/
 
 
 

Antoni Czerwiec 
Wola Istnienia



Dołączył: 07 Lis 2008
Skąd: Z sałaty

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:28 am   

A takie pytanie - ile razy Pan Piotr śpiewał stojąc tak z tyłu po lewej?

Z tego co słyszę to było dobre nagłośnienie czy się mylę, bo to ważne zwłaszcza na nagrywanym koncercie?

A i czy głośno śpiewaliście? bo to jest najlepsze na płytach live

--------------

edit by G.

Wykasowalem jedno zdanie. Przypominam ze na koncertach jest zakaz nagrywania.
_________________
Nadchodzi czas K2
Ostatnio zmieniony przez Guzi Czw Gru 10, 2009 9:47 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

sweetwitch 
Leszek



Dołączyła: 29 Gru 2008
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 9:40 am   

Wycisk był ale tylko w pierwszej połowie koncertu.
Później już wszystkim brakowało sił ale i kawałki "chłopacy" grali bardziej spokojne :) Rzeczywiście pot lal się strumieniami, nawet udało mi się otrzymać butem w głowę [choć przy 160 cm wzrostu nie jest to wcale takie trudne ;) ] ale na barak powietrza bym nie narzekała, w porównaniu z innymi miejscami koncertowymi tu klima działała jak szalona.
I prawidłowo bo publika wydzielała nieziemską temperaturę momentami ;)

Co do samego koncertu.
Nie był to w prawdzie koncert jak przy pierwszym wydaniu "rockowego rosołu" bo tamten był absolutnie magiczny ale i tym razem nie mam na co narzekać. Setlista absolutnie idealna i spełniające wszelkie moje pragnienia [DYSKOTEKI!!!! WWOOOOHOOO ;) ] - jedyne co bym zmieniła to Leszka na Ekhart [marze o choć jednym comcercie BEZ Leszka!!].
Miejsca stojące w trzecim rzędzie pod scena mimo że dotarliśmy, gdy już grali "Zaprzepaszczone..." .

Muzycznie całkiem dobrze [chociażby w porównaniu ze Stodołą] , choć rzeczywiście za dużo basu momentami i jak dla mnie za mało wokalu ale tego mi notorycznie brakuje na comcertach, choć może to i lepiej bo w drugiej części koncertu Rogucowy głos dawał już znać o zmęczeniu materiału.

Scenografia, wizualizacje no i latanie w chmurach przy dźwiękach chóralnych - jak zwykle na dobrym poziomie. Momentami robiło wrażenie, momentami dawało do myślenia, momentami puszczało perskie oko do publiczność - to co lubię najbardziej.
Roguc paradujący w tłumie, pływający na tłumie, robiący uwagi na temat nierównego klaskania oraz sugestie pt. nie dajcie robić z siebie idiotów - bez względu na to czy dvd czy nie dvd taki sam! ; :ok:

Zespół widać, że starał się zebrać dobry materiał [ troszkę kosztem klimatu ale tylko troszkę], a publika dawała z siebie wszystko, że być istotną częścią tego wydarzenia. Młyn ma maxa kiedy trzeba, skupienie kiedy trzeba, na 100 tyś 99% płyty siedziało. Nawet całkiem mało chamskich odzywek czy podstarzałego już nieco "Coma grać, k**** mać", okoliczni koncertowicze uśmiechnięci, zmęczeni, kulturalni. Bez uwag ;)

Porażką natomiast moim zdaniem było to co działo się na trybunach - jedna wielka STYPA! W połowie koncertu ruszyło się z miejsc kilka osób ale tylko po to żeby po dwóch piosenkach znowu usiąść. Przepraszam jeżeli kogokolwiek urażę ale poważnie nie ogarniam jaki jest sens w chodzeniu na koncerty rockowe i siedzeniu na tyłku w loży? [Mogę to zrozumieć w takich sytuacjach jak koncert w Trójce czy Jaworki gdzie nie ma warunków - ale hala? na siedząco?]

Podsumowując.
Comcert baaardzo udany. Nie tyle klimatyczny co maksymalnie energetyczny. Dawno się tak nie wyszalałam , a mojego kochanego z takim brakiem głosu po koncercie jeszcze nie słyszałam :D
Myślę, że to dobry materiał na fajne koncertowe wydawnictwo, którego osobiście nie mogę się doczekać chociażby dlatego, że przez swój wzrost jak zwykle połowa wydarzeń scenicznych mi umknęła. Dobrze, że choć listopad mogłam obejrzeć i posłuchać z góry :clap:

Pozdrawiam lewą stronę płyty, trzeci rząd od sceny !! :D Dzięki że nadal mam wszystkie zęby i zero większych siniaków! Dzięki Bogu panowie nawet w pogo zwracają uwagę na małe dziewczynki :ok:
 
 
 

puella aeterna 
Zbyszek



Dołączyła: 20 Lis 2008
Skąd: z moich miejsc

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 10:51 am   

Żeby nie odbiegać od tematu - a propos Roguca - zapomniałam, że jest po trasie, więc te nieczyste wejścia i niemiłe dla mnie dźwięki pewnie były efektem zmęczenia materiału albo jakiś problemów z gardłem, bo mimo kilku naprawdę fajnych momentów, słychać było, że coś nie do końca jest okey.

A co do klimatu, o którym wspomniała Sweetwitch, to faktycznie chwilami go zabrakło, ale myślę że bardziej w moim personalnym odczuciu, bo patrząc na ludzi wokół to bawili się świetnie.
Dla mnie najlepszym i najbardziej klimatycznym momentem były Zaprzepaszczone, zrobiły na mnie największe wrażenie.
Może po prostu nie mogłam się do końca wczuć i tyle.

sweetwitch napisał/a:
Przepraszam jeżeli kogokolwiek urażę ale poważnie nie ogarniam jaki jest sens w chodzeniu na koncerty rockowe i siedzeniu na tyłku w loży?


Sweetwitch - weź pod uwagę, że mogą być przeróżne powody wyboru trybun, jak i przeróżne sposoby przeżywania muzyki :-) Też miałam chwilami ochotę usiąść i "popatrzeć na to wszystko z góry" (szczególnie, że i tak musiałam się nieźle gimnastykować żeby jedynym widokiem dla mnie nie były wypocone plecy jakiegoś chłopaka przede mną ;) ) Choć przyznaję, jak kilka razy spojrzałam na tyły to aż mi się przykro zrobiło, że oni tak siedzą i nawet nie drgną. Ale nie czepiam się, bo po pierwsze sama nie jestem koncertową masochistką, lubię poskakać, ale często tak się wkręcam w muzykę, że lubię po prostu stać, gapić się i słuchać :D , po drugie ogólnie myślę, że dosyć trudno się "szaleje" wśród krzesełek, a po trzecie, gdyby Ci wszyscy ludzie z trybun wpakowali się na płytę, to chyba wszyscy byśmy się podusili i tyle by było koncertu ;) Więc chwała im za to! :naughty: Poza tym na koniec trochę ruszyło, więc tacy statyczni nie byli :P

Miałam kilka momentów, że miałam ochotę być na tych trybunach. Mam nadzieje, że żadna kamera nie uchwyciła tego jak ziewam :rotfl:
_________________
Kochać to dać komuś władzę, by mógł Cię zabić.
A ja nie chcę umierać.
Ostatnio zmieniony przez puella aeterna Czw Gru 10, 2009 10:55 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Aggy 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 07 Lis 2008
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 10:52 am   

Chłopaki nie zawiedli! :) Tak właściwie to brak mi odpowiednich słów, żeby opisać moje odczucia, jak zwykle ;) Ale na pewno jestem zachwycona jakością. Była energia, był kontakt z publicznością w stylu Roguca ;) Genialne nagłośnienie... No i zagrali co publika chciała :) Choć dla mnie zabrakło "Pasażera" ;) "sto tysięcy..."-magia :) Mogłabym pisać i pisać...

Do następnego! ;)
_________________
Małe sprawy zyskują moc!
 
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:02 am   

Ash napisał/a:
Choć przyznaję, jak kilka razy spojrzałam na tyły to aż mi się przykro zrobiło, że oni tak siedzą i nawet nie drgną.

Nie drgną ? Ja jeszcze dziś nie czuję karku ani gardła !. :) . Ale faktycznie, obok mnie siedziała rodzinka i dzieciak dziwnie się na mnie patrzył, ale za to młoda koleżanka przede mną bawiła się równie wyśmienicie jak ja !. Pozdrawiam piękną młodą brunetkę z C1 rząd 4 !
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

Lotharet 
Zbyszek



Dołączył: 22 Lis 2009
Skąd: Kraków

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:09 am   

sweetwitch napisał/a:
jedyne co bym zmieniła to Leszka na Ekhart [marze o choć jednym comcercie BEZ Leszka!!]
Ja bym nie zamienił :P Nie wyobrażam sobie DVD koncertowego, bez tego kawałka :)

sweetwitch napisał/a:
Przepraszam jeżeli kogokolwiek urażę ale poważnie nie ogarniam jaki jest sens w chodzeniu na koncerty rockowe i siedzeniu na tyłku w loży?

Zgadzam się w 100%, podobna sytuacja miała miejsce w Krakowie, w Studiu. Mam nadzieję, że montażyści jakoś pominą siedzących jak kołki ;)
Ash napisał/a:
gdyby Ci wszyscy ludzie z trybun wpakowali się na płytę, to chyba wszyscy byśmy się podusili i tyle by było koncertu ;) Więc chwała im za to! :naughty:

Tutaj się zgadzam :P Dobrze, że jest ktoś kto da innym się pobawić, ale jakoś nie przekonuje mnie siedzenie na koncercie rockowym ;]

Wiadomo kiedy przypuszczalnie można się spodziewać sprzedaży DVD? Przepraszam, za pytanie, jeśli była o tym informacja... Być może mi umknęła.
_________________
The thing I treasure most in life cannot be taken away...
 
 

iwo 
Mały Jimmi



Dołączyła: 05 Lut 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:34 am   

http://muzyka.interia.pl/.../duze,1170569,1
zdjęcia :D
_________________
zaprojektowana by cieszyć ;)
 
 
 

studendt 
Pierwsze Wyjście z Mroku



Dołączył: 10 Gru 2009
Skąd: inąd

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:41 am   

Ash napisał/a:
I już po koncercie, nie pamiętam dokładnie setlisty, ale zaczęło się Zaprzepaszczonymi, potem pojawiły się (kolejność przypadkowa):
Pierwsze Wyjście z Mroku, Czas Globalnej Niepogody, Chaos Kontrolowany, Zbyszek, Spadam, Skaczemy, Tonacja, Trujące Rośliny, Transfuzja, Święta, System, Zero Osiem Wojna, Nie ma Joozka, Schizofrenia, Zamęt.
Na bisach Listopad, Popołudnia Bezkarnie Cytrynowe, Sto tysięcy, Cisza i Ogień, Świadkowie Schyłku Czasu..., Leszek Żukowski. Chyba niczego nie pominęłam :-)


Masz tu wszystko poza ciekawostką jaką były "Dyskoteki" połączone z występem 4 powabnych dziewcząt. Swoją drogą fajny refren ma ta piosenka. Taki... dyskotekowy. No i pierwsza była "Wola istnienia". Tyle że z głośników:)
Wklepuję setkę przepisaną z moich odręcznych notatek:
1. Zaprzepaszczone siły
2. Pierwsze wyjście z mroku
3. Czas globalnej niepogody
4. 08 wojna
5. Chaos kontrolowany
6. Trujące rośliny
7. Święta
8. Transfuzja
9. Zamęt
10. Dyskoteki
11. Nie ma Joozka
12. Tonacja
13. System
14. Skaczemy
15. Schizofrenia
16. Spadam
17. Zbyszek

Potem pierwszy bis:
18. Listopad (po piosence Roguc powiedział mniej więcej, że mają 3 bisy i że zagrają je czy tego chcemy czy nie:)
19. Popołudnia bezkarnie cytrynowe
20. Sto tysięcy jednakowych miast (zamiast tego miała być "Smoke on the water", ale jednak udało się zespół przekonać do "Stu..."; wszyscy usiedli, Roguc wyraził swój szacun i przypomniał, że sygnał do siadania powstał na koncercie w Lublinie i rozprzestrzenił się właściwie na cały kraj)
A potem Mojżesz dogadał się z falą ludzką, która rozstąpiła się, żeby Roguc mógł przejść suchą stopą i podać ludziom grabę. Całą główną część koncertu stałem z siostrzeńcem na samym środku płyty, ale po "Zbyszku" wyszliśmy, bo ogólnie kochanego małolata męczyła jakaś infekcja i nie wytrzymywał w tej duchocie. Tak o to nie dane nam było przybić piątki, faaaaaaak :( Potem fale ludzkie zamknęły się i Roguc wypłynął na nich na scenę i najpierw powstała
21. Cisza, a po niej Ogień
Ash napisał/a:
Konrad kocha Izę
- mi się zdawało, że to Iza kocha i w dodatku Adriana, ale byłem już nieźle trzepnięty przez pływającego na publice nurka, który spadł mi na głowę i nadwyrężył kark:)

I drugi bis:
22. Świadkowie schyłku czasu (w tym miejscu - lub gdzieś w trakcie - mogła być "Ostrość", której zabrakło mi w koncercie, ale cóż, będzie następnym razem:)
23. Leszek Żukowski (fani próbują klaskać, ale Roguc mówi: "Uspokójcie się, klaszczecie nierówno, to nie ma sensu:)

Podsumowując:
Szaaaaaaaaał!!! Wyskakałem się, wybawiłem, pośpiewałem, nie było żadnego machania aparatem ani wymieniania baterii w trakcie piosenki czy temu podobnych głupot. Czysta zabawa, baaardzo mi się podobało. Świetny był pomysł ze styropianowym murem, co bystrzejsi zamiast odbijać dalej łapałi te klocki i stawali na nich, żeby lepiej widzieć:)
_________________
Comę back!
Ostatnio zmieniony przez studendt Czw Gru 10, 2009 11:27 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

iwo 
Mały Jimmi



Dołączyła: 05 Lut 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 11:42 am   

http://www.cgm.pl/galeria.php?gallery_ID=5368
kolejne zdjęcia :D
_________________
zaprojektowana by cieszyć ;)
 
 
 

matteo 
Mały Jimmi



Dołączył: 11 Wrz 2005
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:05 pm   

Lotharet napisał/a:
Nie wyobrażam sobie DVD koncertowego, bez tego kawałka

To ja się teraz zastanawiam ile WYTNĄ z tego koncertu... trzygodzinnego koncertu.
Teoretycznie DVD9 pozwala upchnąć do ok. 4 godzin materiału, więc mam nadzieję,
że zmieszczą absolutnie wszystko z wczorajszego wydarzenia...

Ale z drugiej strony mam spore obawy, że ze 180 minut zostanie dużo mniej :luka:
 
 

Lotharet 
Zbyszek



Dołączył: 22 Lis 2009
Skąd: Kraków

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:25 pm   

iwo napisał/a:
http://www.cgm.pl/galeria.php?gallery_ID=5368
kolejne zdjęcia :D


Na zdjęciu 78 i 83 to Ty? ;)
studendt napisał/a:
Konrad kocha Izę
- mi się zdawało, że to Iza kocha i w dodatku Adriana, ale byłem już nieźle trzepnięty przez pływającego na publice nurka, który spadł mi na głowę i nadwyrężył kark:)

Chyba jednak ktoś kocha Izę. Na zdjęciu 99 jakiś facet trzyma kartkę z sercem i napisem IZA ;P
_________________
The thing I treasure most in life cannot be taken away...
 
 

jaska101 
Mały Jimmi



Dołączyła: 01 Mar 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 12:49 pm   

Cytat:
studendt napisał/a:
Konrad kocha Izę
- mi się zdawało, że to Iza kocha i w dodatku Adriana, ale byłem już nieźle trzepnięty przez pływającego na publice nurka, który spadł mi na głowę i nadwyrężył kark:)

Chyba jednak ktoś kocha Izę. Na zdjęciu 99 jakiś facet trzyma kartkę z sercem i napisem IZA ;P


no bo to Adrian Izę kocha ;)
 
 
 

kropeczka 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 10 Gru 2009
Skąd: wwa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:01 pm   

nie mówcie źle o trybunach, naprawdę ;) tam też ludzie w różnym wieku śpiewali jednym głosem.

kubek i ja też się dobrze bawiłam! coś mi się zdaje, że jakieś 3 rzędy nad tobą i pozdrawiam serdecznie Wariacie ;)
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:13 pm   

kropeczka napisał/a:
nie mówcie źle o trybunach, naprawdę ;) tam też ludzie w różnym wieku śpiewali jednym głosem.

kubek i ja też się dobrze bawiłam! coś mi się zdaje, że jakieś 3 rzędy nad tobą i pozdrawiam serdecznie Wariacie ;)

To widzę że wyróżniałem się na trybunach :)
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

kropeczka 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 10 Gru 2009
Skąd: wwa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:19 pm   

kubek, grunt to dobra zabawa i luzik w ramionkach ;)
Ostatnio zmieniony przez kropeczka Czw Gru 10, 2009 1:22 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:21 pm   

kropeczka napisał/a:
kubek, grunt to dobra zabawa ;)

Oj zabawa była super. Wyszalałem się na maksa. Karkiem nie za bardzo dziś mogę ruszać :)
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

Smoczy 
Mały Jimmi



Dołączył: 12 Sty 2007
Skąd: Kg/Krk

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:40 pm   

iwo napisał/a:
22. Świadkowie schyłku czasu (w tym miejscu - lub gdzieś w trakcie - mogła być "Ostrość", której zabrakło mi w koncercie, ale cóż, będzie następnym razem:)


TO NIE BYŁO OSTROŚCI ??? Szkoda, szkoda, teraz to napewno nie kupię tego DVD :P

Ale tak serio, to naprawdę mi przykro z tego powoduL:(
_________________
Więcej siły żeby żyć, więcej !
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:43 pm   

Smoczy napisał/a:

TO NIE BYŁO OSTROŚCI ??? Szkoda, szkoda, teraz to napewno nie kupię tego DVD :P

Niestety nie było !. Mimo tego że darłem mordę to Roguc nie słyszał :) .
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

drummer_lodz 
Mały Jimmi



Dołączył: 20 Paź 2009
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:53 pm   

Cytat z relacji w interia.pl: "Po kilku minutach przerwy, wyszli ponownie, by rozpocząć bisy. Wątpię, by ten materiał również znalazł się na zapowiadanym DVD, ale trzeba dodać, że Coma grała jeszcze co najmniej trzy kwadranse, wprowadzając fanów w stan ekstazy"

Czyżby koncert miał być wydany niekompletny? ;o
_________________
It's time for you and me to fuck the law.
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:56 pm   

tez mi się tak wydaje że koncert na dvd skończy się na tym filmiku i tym jak wychodzili przez drzwi. Bisy były dla nas chyba tylko a nie na potrzeby dvd.
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

drummer_lodz 
Mały Jimmi



Dołączył: 20 Paź 2009
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 1:58 pm   

Urywać 45 minut koncertu?! To kompletnie bezsensu... :dobani:
_________________
It's time for you and me to fuck the law.
 
 

agatka4440 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 12 Sie 2009
Skąd: z nikad
Ostrzeżeń:
 6/3/4

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 2:15 pm   

koncert niesamowity:) to cud że żeber nie straciłam ...świetny kontakt Roguca z publiką zauważyłam że Pan Dominik co chwile uśmiechał sie i strzelał dziwne miny do publiki w coraz to inne strony chyba dużo znajomych rozpoznawał na płycie:)
Ale miło że i mnie rozpoznał pomimo radykalnej zmiany koloru włosów :)
Wracając do koncertu świetny był ten mur , szkoda że Roguc nie pływał po tej drugiej stronie widowni:(

I nareszcie doczekałam się zaprzepaszczonych , stu tys i schizofrenii
aha i z góry dzięki chłopakowi który stał za mną i któremu usiadłam na kolanach podczas stu tys.
(wygodnie było):)


podsumowując koncert było po prostu N I E S A M O W I T Y....:)
publika spisała się na medal:)

poprawka w piątek :)
_________________
Zegnam...
 
 

kropeczka 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 10 Gru 2009
Skąd: wwa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 2:21 pm   

ja słyszałam jak kubek mordę darł i potwierdzam :P

a co do nieobecności bisów na DVD... szkoda by było, bo nastrój panował na nich niesamowity.
 
 

czlowiek_radosc 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączył: 10 Gru 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 2:55 pm   

A propos aktywnego vs. pasywnego uczestniczenia w koncercie rockowym: wczoraj spotkałem się z czymś dziwnym. Po raz pierwszy chyba. Pod sceną radość, wycinanie hołubców i rokjendrol. Ale dotrzeć pod scenę - to był problem. Dwóch gości ZAGRODZIŁO mi drogę kiedy, uprzejmie (nie piję, więc nie były to żadne pijackie subiektywne odczucia) próbowałem się przedostać do przodu. Inny gość, który pchnięty został do przodu chyba przypadkiem, dostał z bara od jakiegoś typka, który minę miał jak wiking gotów rozpłatać nieszczęśnika swoim obosiecznym toporem (+20 do siły). Mały apel; Ludu! jeśli ktoś zawadzi łokciem albo otrze się na koncercie rockowym to bez paranoi i agresji. Smutek.
_________________
whut?
 
 

Kamyk87 
Leszek



Dołączył: 07 Lis 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 2:57 pm   

jaska101 napisał/a:
Cytat:
studendt napisał/a:
Konrad kocha Izę
- mi się zdawało, że to Iza kocha i w dodatku Adriana, ale byłem już nieźle trzepnięty przez pływającego na publice nurka, który spadł mi na głowę i nadwyrężył kark:)

Chyba jednak ktoś kocha Izę. Na zdjęciu 99 jakiś facet trzyma kartkę z sercem i napisem IZA ;P


no bo to Adrian Izę kocha ;)


Adrian kocha Izę, taka jest właściwa wersja :mrgreen:

studendt dzięki wielkie za setlistę :)

drummer_lodz napisał/a:

Cytat z relacji w interia.pl: "Po kilku minutach przerwy, wyszli ponownie, by rozpocząć bisy. Wątpię, by ten materiał również znalazł się na zapowiadanym DVD, ale trzeba dodać, że Coma grała jeszcze co najmniej trzy kwadranse, wprowadzając fanów w stan ekstazy"

Czyżby koncert miał być wydany niekompletny? ;o

Oby nie, to zdecydowanie obniży jego jakość sentymentalną... No i ludzie na 100tys. tego nie może zabraknąć na DVD, nie ma mowy!
 
 
 

olcialet 
Mały Jimmi



Dołączyła: 09 Paź 2009
Skąd: spoza kadru.

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 2:57 pm   

agatka4440 napisał/a:
był ten mur
mnie co prawda tam nie było i może teraz czepiam się szczegółów ..
ale
Dlaczego wszyscy piszecie mur... ze zdjęć to odniosłam wrażenie, że to jakaś kamienica była nie mur ... no ale ja tam nie wiem tak na 100%.

Przepraszam jeśli piszę nie na temat.
_________________
"I'll laugh until my head comes off"
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:11 pm   

chodziło o to żeby wystrój sceny pasował do treści piosenki - zaprzepaszczone. To był mur z klocków styropianowych i rzeczywiście miał scenerię kamienicy.
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

Lotharet 
Zbyszek



Dołączył: 22 Lis 2009
Skąd: Kraków

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:24 pm   

Jeśli to prawda, że materiał z bisu nie będzie na DVD, to wielka szkoda... Świadkowie(...), Leszek, Sto tysięcy??
Też wydaje mi się, że była to kamienica - jakieś postacie widać w oknach :)
_________________
The thing I treasure most in life cannot be taken away...
 
 

sweetwitch 
Leszek



Dołączyła: 29 Gru 2008
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:34 pm   

Frontowa ściana kamienicy czyli mur :P
 
 
 

Szaman 
Zbyszek



Dołączył: 03 Lis 2008
Skąd: Lublin

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:42 pm   

Na pewno bisy znajdą się na DVD, raz, że nie graliby na bis aż tylu utworów, a dwa, że znalazły się tam sztandarowe kawałki. Na tej trasie nie grają raczej Leszka, zagrali go właśnie dla koncertówki. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
 
 

kubek 
Wola Istnienia



Dołączył: 29 Wrz 2009
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:45 pm   

Lotharet, racja. Sto tysięcy miało wczoraj niesamowity klimacik, szkoda żeby było pominięte
_________________
... i oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy w kolejny dzień ...
 
 
 

iwo 
Mały Jimmi



Dołączyła: 05 Lut 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 3:56 pm   

Lotharet napisał/a:
Na zdjęciu 78 i 83 to Ty? ;)

tak to ja :D
w ogóle ciekawe kto wpadł na pomysł rzucenia skarpetek na scenę... słabe to było.
_________________
zaprojektowana by cieszyć ;)
 
 
 

agatka4440 
Pierwsze Wyjście z Mroku


Dołączyła: 12 Sie 2009
Skąd: z nikad
Ostrzeżeń:
 6/3/4

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 4:14 pm   

fakt te skarpetki to był słaby pomysł , ale w momencie gdy Roguc podniosl jedna z nich to na mojej twarzy pojawił się uśmiech, nawet teraz gdy to pisze to sie smieje, to było takie głupie że aż śmieszne.... a co do koleżanki Iwo to widziałam Cię stałaś zaraz za mną na dworzu przed wejściem i za mną przed tymi drzwiami w srodku ... czarne włosy, czerwona bluzka może kojarzysz??

dobra nie zbaczam z tematu, bo zaraz ktos przywoła mnie do porządku:)


ale kurcze żeby Lśnienia nie było..........:( smutno...:)

a co do bisów to wydaje mi sie że będą na dvd w końcu te 100 tys i świadkowie.....
_________________
Zegnam...
 
 

Guzi 



Dołączył: 11 Paź 2004
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 4:23 pm   

Bisy powinny sie pojawic. Na oficjalnej setliscie nie bylo jedynie Leszka.
_________________
"Ide mlody, genialny i trzymam rece w kieszeniach"
 
 
 

puella aeterna 
Zbyszek



Dołączyła: 20 Lis 2008
Skąd: z moich miejsc

Wysłany: Czw Gru 10, 2009 4:39 pm   

Guzi napisał/a:
Bisy powinny sie pojawic. Na oficjalnej setliscie nie bylo jedynie Leszka.


Jeśli za oficjalną setlistę uznajemy tą, która jest na zdjęciach na cgm, to w planach poza Leszkiem nie było też Listopada i Świadków. To tak w ramach wyjaśnienia :) Nie żebym się czepiała ;)
_________________
Kochać to dać komuś władzę, by mógł Cię zabić.
A ja nie chcę umierać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Template created by szpak