Na koncert zaprasza Bogdan Ficek Burmistrz Miasta Cieszyn. Wystąpią oni podczas koncertu plenerowego 21 sierpnia 2010 roku na rynku o godz 20.30. Wstęp Wolny
i ze strony Comy
Cytat:
CIESZYN
1200-lecie Cieszyna
koncert na Rynku 21 sierpnia
sobota
a na stronie koncertyyy rzeczywiście dali 14 sierpnia...
a ze strony 1200cieszyn
Cytat:
Imprezy w dniu 2010-08-21
* LATO Z MUZYKĄ - Koncert zespołu COMA
więc 21
pozdrawiam
_________________ Zapominam-widzę tylko, co chcę widzieć
1. Wola istnienia...
2. Pierwsze wyjście z mroku
3.Czas globalnej niepogody
4. Transfuzja
5. Ostrość na nieskończoność
6. Święta
7. Tonacja (sygnał z piekła)
8. Nie ma joozka
9. Trujące rośliny
10. System
11. Skaczemy
12. Spadam
13. Zamęt
BIS:
14. Fuck The Police
15. Sto tysięcy jednakowych miast
16. Cisza i ogień
Wszystko OKEJ zespół w dobrej formie ..... ale ja powiem o jednym...o zabezpieczeniu koncertu i firmie ochroniarskiej ELKOMEX 98 która zabezpieczała ten koncert... DNO... totalne DNO.... Barierki to se mogą takie postawić nie pod koncert rockowy...a zachowanie ochrony...BIĆ to oni mogą sami Siebie a nie niewinnych ludzi....raz mnie chcieli uderyć to zrobiłem unik...Mam pare filmów jak oni wykonuja swój zawód podczas koncertu i nie wiem czy nie złoże na nich skargi do tego co im wydał koncesje....ale jeśli chodzi o koncert czaad mogli wsadzic jakis nowy premerowy utwór z nowej starej płyty ale zobaczymy jak dalej sie rozwinie ...... OGÓNIE CIESZYN ZA PUBLIKE + no poza paroma co sie darli "napierdalać" bo sami byli "napierdoleni" w 4 pupcie ale było wartko zobaczyć zespół po tak długiej przerwie
_________________ JA i moja zielona koszulka
RAZEM na zawsze COMA
Popieram Stałem przy barierkach jednak w mniej "falującej" części i widziałem jak ludzie byli wyprowadzani z tłumu to naprawdę . Byłem już na kilku Comcertach, ale takiej kultury ochroniarzy to jeszcze nie spotkałem.
Po za tym zespół w bardzo dobrej formie, Roguc w starym-nowym uczesaniu Było widać, że byli spragnieni koncertu. Na koniec kiedy niespodziewanie wyszli do publiki tylko przez moment ochrona utrzymała te pseudo barierki. Współczuję tym co stali przy nich centralnie na przeciwko sceny, zwłaszcza kilku dziewczynom które niemiłosiernie zostały "zmiażdżone" przez falę, która poszła w stronę Roguca, on sam zresztą się przestraszył i uciekł z powrotem na scenę. Szkoda, że zespół musiał odejść od barierek, ale jeśli stawia się zwykły metalowy płocik... ehh... WARTO BYŁO - JEST MOC
Super Comcert! Ludzie sie super bawili. Roguc dał czadu!
Ale jak kazdy musze powiedziec kilka słów o ochronie. Totala porazka, 0 organizacji. Ustalem w pogo 2 utwory i powiedzialem dziekuje i sie cofnąlem o 2 rzędy ze wzgledu na "ochrone".
Pozdrawiam koleżanki z Katowic: Agate i Marcele!
o tak, Comcert był świetny! byla moc!
faktycznie może ochrona była niezorganizowana, ale stałam pod barierkami w tej spokojniejszej części więc aż tak tego nie odczulam
Ave !
Koncert był jedwabisty ! Ale ... ochrona = DNO ! , Zero Toi Toi , na tyle ludzi tylko 2 kible
A może zna ktoś taka fajną dziewczyne ( miała warkocza ) na początku koncertu stała przy barierce ale puźniej mi znikła
Jak ktoś ja zna to niech mi napisze na PW
Do zobaczenia w piekle !
chłopaki bardzo sie spisali, koncert pod tym względem udany w 100%. publika również nie była zła, wręcz przeciwnie. pomijając starszą panią, która była pewna, ze przyszła na koncert kombii i jakiegoś w połowie martwego człowieka, który wbijał mi się głową w kręgosłup... .
no i ochrona... ale nie bede powielać. porażka na całej linii.
_________________ ...z przelotów wiatru, z garści cienia.
ochrona dno, te bariereczki to se mogli w przedszkolu ustawić podczas przymusowej drzemki, żeby się grupy przedszkolaków nie pomieszały,
Dobrze, że nie zagrali Schizofrenii, bo barierki poszłyby w kosmos!!
cały koncert bawiłem się pod samymi barierkami i była to przepychanka z wkur...... ochroniarzami, którzy faktycznie stawiali się z łapami do nas, myślałem, że mieli nas chronić....
100 000 klasyka na siedząco!!! fajny klimat na rynku.. na koniec Witos szczochrany po główce, jak wyszli do nas, fajny gest, właśnie takiej współpracy oczekują fani
mimo ochrony, która próbowała spier...ić zabawę (powinni ich też uczyć, jak się uśmiechnąć) atmosfera była fantastyczna i nasyciłem swoje zmysły na pewien, choć zapewne niedługi czas....
no i fajnie, że pogoda dopisała, bo ostatnie dni były różne...
Pozdro dla spotkanych ludków, mniej i bardziej znanych!!
_________________ niech będzie chwała Bogu, a w mojej duszy spokój.....
Ogólnie bardzo pozytywnie, z tym ze cały przód glanów mam rozszarpany a znajomy który przyjechał w tenisówkach ani tkniety
Pozdro dla gościa który pogował w okularach, i mimo upadku wciąż miał je całe, dla Madzi wraz z koleżankami i rzecz jasna wszystkich którzy zrobili tak świetną atmosferę
Czekam na zdjęcia z niecierpliwością, do następnego razu
Witajcie!!!!!
Kto był na koncercie w Cieszynie- wie , jak było!!!- kto nie był , niech żałuje.....Coma powala wręcz muzycznie i tekstowo....COMA - DZIĘKI, ŻE JESTES!!!!!
Pozdrawiam wszystkich COMO- wiczów.....
Koncert świetny, bardzo miło było poznać tyle ludzi z forum.
Ah, gdyby było jeszcze te Turn back the river...
Czekam na jakieś zdjęcia i dziękuję wszystkim.
"będzie pani w gazecie "głos Cieszyna" ale potem jak weszła do knajpy to poważnie spiąłem dupę żeby nie poznała
a co do koncertu to wiadomo,moja ukochana komercyjna piosenka poleciała na całego więc byłem w 7 niebie, 100 tys, nie spodziewałem się, Cisza i Ogień, Ostrość .... nic w świecie nie jest w stanie przebić tego kawałka , chyba że nagrają Przeostrość
Ale porazka dla mnie sa rowniez ludzie, ktorzy przychodza na koncert tylko po to, zeby porozwalac tlum dookola.
Po Woli Istnienia ucieklam ze srodka spod barierek, bo jedyne co moglam robic, to walczyc o to, zeby przezyc, wsrod dzikiego tlumu.
I to nie byly zarty. Po prostu sie balam.
Na kocerty chodze sie bawic, ale przede wszystkim posluchac swietnej muzyki.
Nie potrafie zrozumiec tych zwierzecych zachowan.
Ochrona widzac to wszystko, chyba po prostu spanikowala- oni byli odpowiedzialni za nasze zycie, a o potkniecie i zgniecenie przez tlum nie bylo trudno.
Mój pierwszy Comcert boli głowa, ale było mega... Skaczemy i skakała połowa rynku, przy 100 tysiącach też była atmosfera jak wszyscy siedzieli. Starsza pani była fajna, ale niestety miałem miejsce obok niej... Ochrona fakt może trochę za ostra ale lepsze to jak gdyby miały jakieś spore obrażenia... Chcę jeszcze raz!
_________________ Coma - na zawsze w moim sercu...
chyba najlepszy Comcert na jakim byłam do tej pory! dawno nie słyszane na żywo 100tys, siedząca duża część rynku robiła wrażenie. No i Cisza i ogień:D
Tłum faktycznie był morderczy. Na tyle, że z przodu znalazłam się w tyle bez jakieś dużej chęci powrotu we młyn. Na jego obrzeżach też było fajnie.
Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach